Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 094 268 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

ZDOBYTE OD ŻONY KOLEGI

niedziela, 11 września 2011 5:42
Skocz do komentarzy

      W końcu ruszam. Na start bieżąca zdobycz z wieczornej wizyty u kolegi (od razu dla wyjaśnienia dodam, że już wcześniej badałem jej zapach i był ok, tzn w normie jaką lubię a do tego żonka kolegi to wyjątkowa laleczka więc ogólnie i fetyszowo nadała się do analizy). Pani A. w swoim koszu miała kilka sztuk ale wybrałem 3 najładniejsze. Na start śliczne czarno białe boksereczki. Wizualnie mało śladów i zapaszek też taki delikatny czyli nic specjalnego. Generalnie A. należy do kobiet, które nie zostawiają zbyt dużej ilości wydzieliny z cipki ale charakterystyczne dla niej jest spore nasycenie moczowych aromatów. Najpewniej często zbyt dokładnie po sikaniu się nie podciera i nie podmywa więc po całym dniu jej majteczki ładnie zalautją sikowym aromacikiem. Zresztą zobaczcie i powąchajcie sami.

 

 

    

 

 

        Drugie z tej serii to elastyczne klasyki w beżowym kolorze. Tu już mamy coś więcej. Delikatny ślad śluzu w żółtawym odcieniu w miejscu cipeczki a poniżej dwa ślady brązowiutkiej kakaowej dziurki. Zapaszek z pupy bardzo delikatny ale tradycyjnie w miejscu szparki moczowo-amoniakalno-sikowa woń. Widać, że musiała je nosić dość długo choć na pewno nie dłużej jak dzień. Wiadomo kwestia dalszego ubioru, temperatury, przebiegu dnia itp. Czynników jest cała masa ale o tym będzie w teoretycznych wpisach zapachowego bloga. Generalnie te majteczki jak dla mnie fajne ale nie do fascynacji a raczej do badań czysto teoretycznych. Pisząc ten tekst czuje ich woń ale nie ponosi mnie jak w przypadku zapachu mojej ukochanej żonki. Chciałbym jedank żeby i ona czasami zapomniała o swojej przesadnej dbałości o higienę i pozwalała nasiąkać swoim majteczkom, w resztki kropelek wysikanych podczas dnia płynów, a co jeszcze kiedyś opiszę, ona zwykle skrupulatnie wyciera swoje intymne zakamarki by do tego niedopuścić. To jednak temat o którym będzie jeszcze szerzej. Teraz dzisiejsze majteczki A..

 

 

   

 

A na koniec jeszcze stringusie. Te są zabrudzone najbardziej kakałkiem jak to majtusie i zapewne kilka dni leżały bo zapach już przeleciały choć po chuchnięciu i odświeżeniu woni ładnie słodko zalatują (choć nie jest to moja idealna woń to jednak mieści się w normie zapachów ładnych i dopuszczalnych. W miejscu dzyndzelka i ujścia kanału spustowego z pęchęrza lekko waniające siczkami wsiąkniętymi w materiał. Zapach sików we wszystkich majteczkach z tej serii o bardzo podobnym składzie aromatycznym. Taki wręcz klasyk. Nic ostrzejszego ani nic wyjątkowego.

 

 

 

   

 

Podziel się
oceń
2
3


niedziela, 20 kwietnia 2014

Licznik odwiedzin:  17 407  

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

Archiwum

O moim bloogu

wszystko o mojej fanatycznej pasji wchłaniania i poznawania kobiecych zapaszków i nie tylko

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

NOSZONE MAJTECZKI

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 17407

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl